Najbardziej wymagająca, ale też najbardziej nagradzająca wycieczka. Dzika i surowa sąsiednia wyspa z najbardziej dramatycznymi krajobrazami w Indonezji. Rejs promem, przygoda 4x4 i widoki, które zapierają dech.
Pojawiająca się od niedawna na podróżniczych szlakach Nusa Penida przebojowo wdarła się do kanonu atrakcji dla gości spędzających wakacje na Bali. To prawdziwie dziewicza ziemia, której wnętrze częściowo rozwiązuje zagadkę: „jak mogło kiedyś wyglądać Bali przed nastaniem epoki masowej turystyki?". Całe terytorium wyspy obfituje w naturalne piękno.
Pasmo piasku okupuje północ tego wapiennego, suchego i nieurodzajnego płaskowyżu, podczas gdy południe ze strzelistymi, pionowymi klifami oraz przybrzeżnymi strefami skalnymi pozostaje odizolowane i częściowo niedostępne. Branża nurkowa kwitnie na Nusa Penida jako jednej z kilku lokalizacji na świecie do oglądania prawie nieuchwytnej mola mola, legendarnego samogłowu.
Nusa Penida kiedyś stanowiła kolonię karną dla przestępców z królestwa Klungkung i ciągle utrzymuje wśród Balijczyków poniekąd złowieszczą reputację. Na starych mapach holenderskich z czasów kolonii Nusa Penida miała oznaczenie „banditen eiland". Rzadziej niż na Bali rozmawia się tutaj po angielsku, ale obcokrajowców zachęca się do interakcji z przyjaznymi wyspiarzami oraz ciekawskimi dziećmi.
Po odbiorze z hotelu nastąpi odprawa i poranny rejs szybkim promem z Sanur do głównej przystani na Nusa Penida, trwający 45 minut. Ograniczona sieć dróg połączona z ich średnim stanem i wybojami sprawia, że bezpiecznie w terenie można poruszać się za pomocą pojazdów czterokołowych, natomiast nawigacja przy trudnej topografii i pozornie bliskich odległościach między obiektami zajmuje sporo czasu.
Zwiedzanie Pura Goa Giri Putri, niezwykłego obiektu świątynnego położonego w jaskini, służącej do medytacji oraz zajęć duchowych od czasów neolitu. Wejście do ogromnej pieczary, ozdobionej stalaktytami i stalagmitami, następuje przez przeczołganie się króciutkim tunelem. Wnętrze groty może pomieścić nawet 5000 wiernych podczas ceremonii religijnych. Eksploracja tego obiektu hinduistycznego będzie wymagać założenia szaty sięgającej poniżej kolan (sarong).
Przejazd do wschodniego rejonu wyspy, gdzie znajduje się chyba najlepsza z ustronnych plaż – Atuh. Półkolisty pasek piasku zagnieżdżony w urokliwej zatoczce usytuowany jest naprzeciw skalistej wysepki o zadziwiających kształtach. Po przeciwnej stronie górki kryje się ikoniczna Diamond Beach, szczycąca się oszałamiającymi turkusowymi wodami, majestatycznymi klifami, skałami wapiennymi o wyglądzie diamentów – widokami dosłownie jak ściągniętymi z pocztówek. Kiedyś nieosiągalna z poziomu lądu, obecnie dostępna dzięki zygzakującym, wykutym w skale schodom, na których wielokrotnie się przystaje, żeby uchwycić piękne momenty na zdjęciach.
Kawałek dalej napotkamy instagramowy „wynalazek" Molenteng, słynny domek na drzewie, oferujący następną dawkę niesamowitych panoramicznych wrażeń. Chatka jest popularna wśród turystów, którzy w odmierzanym budzikiem czasie pozują na jej schodach i ganku. Miłośnicy natury mogą eksplorować najbliższe otoczenie domku, wychodząc na platformę widokową z panoramą tysiąca wysp. Takie niezwykle malownicze miejsce pozwala zatrzymać się w czasie, z dala od tłumów oglądać cudowne pejzaże z surowymi klifami i rozsianymi na morzu skalistymi wysepkami.
Odwiedzane w sesji popołudniowej klify Kelingking stanowią topowy hit tej wyprawy, z zapierającymi dech dramatycznymi krajobrazami. Najbardziej rzucająca się w oczy formacja skalna przypomina wyglądem korpus dinozaura T-Rex, tworząc unikalny drugi plan do fotografii i odkrywania. Patrząc w dół przepaści można podziwiać ukrytą plażę, z przejrzystą wodą oraz pasmem nieskazitelnie białego piasku, na którą napiera skłębione, napędzane przez zdradzieckie prądy morze. Stroma i karkołomna ścieżka została tam poprowadzona z „siodła dinozaura" aż do samej plaży dla poszukiwaczy przygód.
Przystanek w Pasir Uwug Broken Beach, wyjątkowym fenomenie geologicznym, gdzie w wyniku zapadnięcia się ściany klifu powstał mostowy łuk skalny. Wody morskie przepływają przez dziurę do bajecznie wyglądającej niecki. Na koniec krótkie przejście do Angel's Billabong, zachwycającego, wciśniętego pomiędzy skały „basenu", sprawiającego optyczne złudzenie bezpośredniego przechodzenia w ocean. Do tego oczka wodnego podczas przypływu potrafią wedrzeć się wzburzone fale, które strzelają rozpryskami na wszystkie strony. Szmaragdowe odcienie i krystaliczne morze oddają fantazję tego sekretnego zagłębienia. Pożegnanie z Nusa Penida, transfer do przystani i powrót promem na Bali.
Uwaga: Ta wycieczka wymaga dobrej kondycji fizycznej. Drogi są kręte i wyboiste, zejścia strome. Warto zabrać wygodne buty, wodę i tablety na chorobę morską.
Czas trwania: ok. 12-13 godzin (wliczając odcinki na Bali między hotelem i portem)